"Ileż razy, przy łóżku chorego uczymy się nadziei! Ileż razy, stojąc blisko tych, którzy cierpią, uczymy się wierzyć! Ileż razy, pochylając się nad potrzebującymi, odkrywamy miłość! A więc, uświadamiamy sobie, że jesteśmy „aniołami” nadziei, posłańcami Boga, jedni dla drugich, wszyscy razem: chorzy, lekarze, pielęgniarki, członkowie rodzin, przyjaciele, kapłani, zakonnicy i zakonnice; tam gdzie jesteśmy: w rodzinach, przychodniach, domach opieki, w szpitalach i w klinikach."

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA
Z OKAZJI XXXIII ŚWIATOWEGO DNIA CHOREGO

(11 lutego 2025 r.)

Czego potrzebuje chory?

Tego, że ktoś przy nim jest,
że się z Nim pomodli,
że interesuje się nim,
że przejmuje się Jego sprawami,
że poda dłoń,
że zagada, bo On już czasem nie umie,
że wyjdzie na spacer lub przy nim usiądzie,
że coś opowie,
że rozbawi albo z Nim popłacze,
że porozmawia, posłucha,
że poświęci Mu swój czas,
Tak naprawdę potrzebuje OBECNOŚCI!
Chory niejednokrotnie łączy swój ból z bólem Chrystusa. Krzyż jest w cieniu Jego życia. Złączony z Chrystusem, ofiarowując cierpienia za innych. Będąc przy nim możesz pomóc nieść ten krzyż...
A On pomaga Ci zobaczyć, że warto żyć nadzieją...że wiara zawieść nie może!
 

Podczas dzisiejszej Mszy Świętej nasi Mieszkańcy przyjęli Sakrament Namaszczenia Chorych i błogosłąwieństwo lourdzkie. Z ogromną nadzieją je przyjmowali, wierząc, że Pan Jezus pomaga Im nieść swoją chorobę i nieustannie z Nimi jest.